„W dziełach swoich… Przemysłowcy i społecznicy Zagłębia Dąbrowskiego” – próba recenzji

w-dzielach-okladka-low-res-1403596314

Dorota Starościak, prawnuczka Stanisława Skarbińskiego seniora, inżyniera mechanika, dyrektora pierwszej w Królestwie Polskim a piątej w świecie cementowni „Grodziec”, publikująca do tej pory artykuły, będące przyczynkami do książki „W dziełach swoich… Przemysłowcy i społecznicy Zagłębia Dąbrowskiego”, w regionalnym piśmie „Nowe Zagłębie”, a także w „Kwartalniku Historii Nauki i Techniki PAN”, ukuwa swoją opowieść wokół rodzinnych dokumentów, fotografii, wspomnień. Początkowo miało być tylko o rodzinie, ale ta zasłużona dla Grodźca, całego Zagłębia, Królestwa Polskiego, wreszcie dla niepodległej Polski rodzina, miała silne związki z tą ziemią, tutejszymi zakładami przemysłowymi, a także ludźmi, z którymi pracowała, z którymi wchodziła w rodzinne koligacje, że nie sposób było związki te pominąć. Nie dało się pisać o Skarbińskich, Stypułkowskich, nie pisząc o Ciechanowskich, Schoenach, Zarębskich czy Karszach. Nie dało się pisząc o przodkach, zwłaszcza tak wpływowych, nie pisać o cementowni, kopalniach, hutach, kolei, o historii i specyfice Grodźca, dzisiejszej dzielnicy Będzina, o miastotwórczej roli przemysłu i przemysłowców w XIX i na początku XX wieku, o rozwoju, a w zasadzie powstaniu Zagłębia Dąbrowskiego w zaborze rosyjskim. O mechanizmach tworzenia i funkcjonowania zakładów przemysłowych oraz o wyrastających w ich sąsiedztwie osad.

Książka Doroty Starościak nie jest więc li tylko wspomnieniem przodków czy też zbiorem suchych biogramów ludzi Zagłębia. Jest barwną, wciagającą opowieścią o tym wciąż mało znanym i ugruntowanym w świadomości Polaków regionie. O jego powstawaniu, specyfice i kształtowaniu się tożsamości Zagłębiaków. O grupie gruntownie wykształconych ludzi, którym przyszło żyć i pracować pod zaborem. Wiecej, jest obrazem ówczesnego codziennego życia, stosunków pomiędzy przemysłowcem a ludnością dla niego pracującą, dbałości o odpowiednie warunki mieszkaniowe i socjalne. Jest też obrazem życia dziewiętnastowiecznych rodzin pochodzenia ziemiańskiego, kształconych na najlepszych uniwersytetach, ich codzienności, wzajemnych stosunkach i inspiracjach.

„W dziełach swoich…” to ponadto bogaty zbiór nigdzie dotąd nie publikowanych archiwaliów i fotografii. To za sprawą licznych wizyt w wielu krajowych archiwach, a także studiów nad dokumentami różnych będzińskich instytucji, materiał jest prawdziwie źródłowy. Poruszane tematy sprawiają, że jest to niezbędna pozycja nie tylko dla miłośników swojej małej ojczyzny, czy też będzinian, ale to książka dla szerokiego grona czytelników zainteresowanych historią.

Zagłębie Dąbrowskie wciąż ubogie jest w takie książki. Być może z racji swojej genezy, stosunkowo niedługiej historii a także, jak pisze autorka, tylko potocznej nazwy regionu, z uwagi na brak regulujących to ram prawnych i wyraźnie oznaczonych granic, nie stanowił jak dotąd przedmiotu wystarczającego zainteresowania wśród badaczy. Wciąż odkrywane są dzieje znaczących rodów, ich wpływu na wygląd i potencjał tych ziem, wciąż poznajemy nowe nazwiska osób, bez których być może niejedna dzielnica nie miałaby swojej zabudowy i całej infrastruktury działającej często przez długie lata powojenne.

Książka Doroty Starościak godna polecenia jest tym bardziej, że opisane postaci towarzyszyły autorce, choćby tylko w rozmowach z współcześnie żyjącymi bliskimi, właściwie od zawsze i wiedza o nich, choć może czasem nieuchronnie nosząca znamiona subiektywizmu, jest wiedzą z pierwszej ręki. I mimo, że rodzina od dawna nie mieszka w Grodźcu, to jest z nim mocno związana, choćby już tylko sentymentalnie, a wyrazem tego niech będzie fakt, że nawet imię autorka zawdzięcza wznoszącej sie nad dzielnicą Górze Świętej Doroty.

 

Anna Urgacz-Szczęsna

 

”W dziełach swoich…” Przemysłowcy i społecznicy Zagłębia Dąbrowskiego w XIX i XX wieku. Dąbrowa Górnicza, 2014, ISBN 978-83-62897-70-4

 

Tekst ukazał się w marcowym numerze miesięcznika SOSNart (nr 3/87)

1 komentarz

  1. Książka Pani Doroty Starościak to publikacja wyjątkowa. Ukazuje świat, którego już nie ma… W pracy tej możemy zobaczyć różne oblicza Zagłębia. Zarówno z poziomu przemysłowców i urzędników, jak i także z poziomu zwykłego, statystycznego obywatela Królestwa Polskiego, a następnie Drugiej Rzeczypospolitej. Stajemy się obserwatorami narodzin i dojrzewania świata, który stał się nowym rozdziałem w historii starego kontynentu.

Dodaj komentarz

© 2011 Klub Zagłębiowski
Designed by Wpshower / Powered by WordPress