Teodor Kubina. Ślązak z Zagłębiem w sercu

17198862_1854125411493633_2114729852_n

W dniu 28 października 1925 r., na podstawie bulli papieża Piusa XI „Vixdum Poloniae unitas” Zagłębie Dąbrowskie stało się częścią nowo utworzonej diecezji częstochowskiej. Jej pierwszym biskupem został ks. Teodor Kubina. Był to wykształcony i charyzmatyczny duchowny, który swoje życie poświęcił działalności duszpasterskiej, szczególnie troszcząc się o środowisko robotnicze. Jego życiorys to świetny materiał na biografię, której, o dziwo, do dzisiaj się nie doczekał. Podobnie, jak godnego upamiętnienia. Niniejszy tekst to próba przypomnienia jego sylwetki.

Teodor Filip Kubina urodził się 16.04.1880 r. w Świętochłowicach. Był synem Macieja i Joanny z Rolków. Pochodził z rodziny robotniczej. Elementarne wykształcenie odebrał na Górnym Śląsku. Po zdaniu egzaminu maturalnego, wybrał studia teologiczne na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego, które ostatecznie, z inicjatywy kardynała Georga Koppa, ukończył w Rzymie. W roku 1904 obronił doktorat z filozofii, a trzy lata później z teologii. 27 października 1906 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Po powrocie do kraju, w diecezji wrocławskiej, zajmował się działalnością duszpasterską, działał w środowisku robotników, a także wspierał propolskie inicjatywy dotyczące Górnego Śląska. W latach 1907 – 1909 sprawował posługę kapłańską w Mikołowie, w latach 1909 – 1910 w parafii św. Barbary w Królewskiej Hucie, od 1910 do 1911 r. w parafii św. Marcina w Kołobrzegu, w latach 1911 – 1914 w parafii św. Piusa, a następnie od 1914 do 1917 r. w parafii św. Jadwigi w Berlinie. Podczas pobytu w Rzeszy działał w środowisku Polonii, a także współpracował z działaczami narodowymi.

W roku 1917 powrócił na Górny Śląsk, gdzie objął probostwo w katowickiej parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny. Co ciekawe, to właśnie wtedy Kubina zaczął uczyć się języka polskiego. Dotąd porozumiewał się korzystając z gwary śląskiej lub języka niemieckiego. W Katowicach, oprócz spełniania obowiązków duchownego, działał w środowisku robotniczym, a także wspierał inicjatywę powrotu Górnego Śląska do Polski. W latach 20. XX w. był członkiem kilku propolskich organizacji, m.in. Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” oraz Związku Katolickich Towarzystw Robotników Polskich na Śląsku. W tym czasie zaangażował się także w stworzenie Towarzystwa Przyjaciół Nauk na Śląsku oraz Śląskiej Biblioteki Krajowej. Zajmował się również redagowaniem ”Chrześcijańskiej Biblioteki Społecznej”.

W latach 1923 – 1924 pełnił funkcję organizatora oraz redaktora odpowiedzialnego „Gościa Niedzielnego”. W roku 1925, wraz z kilkoma duchownymi, przyczynił się do powstania spółki wydawniczej Księgarnia Katolicka Spółka z o.o.

14 grudnia 1925 r. papież Pius XI powierzył mu funkcję biskupa częstochowskiego. W roku następnym przyjął święcenia biskupie. Za swoje motto obrał stwierdzenie „Misereor super turbam” („Żal mi ludu”). W jego herbie biskupim znajdowała się Matka Boska Częstochowska oraz dwa, skrzyżowane młoty, będące odniesieniem m.in. do górnictwa.

Ówczesna prasa, relacjonowała przybycie biskupa Kubiny do Częstochowy 1 lutego 1926 r.: „(…) O godz. 3.30 popołudniu przybył osobnym pociągiem do Częstochowy z Katowic pierwszy biskup częstochowski ks. dr Teodor Kubina, witany manifestacyjnie przez całe miasto. W Katowicach na pożegnanie odjeżdżającego biskupa przybyły na dworzec tłumy publiczności oraz liczne delegacje stowarzyszeń i organizacyj ze sztandarami i orkiestrami. Przybyli nadto przedstawiciele władz rządowych, wojskowych, komunalnych, (…), liczni posłowie śląscy z marszałkiem Wolnym na czele, przedstawiciele duchowieństwa, wreszcie organizacje młodzieży. Pierwsze powitanie ks. biskupa Kubiny odbyło się w Sosnowcu na granicy diecezji częstochowskiej. Wszystkie stacje kolejowe od Sosnowca do Częstochowy, mianowicie: Sosnowiec, Będzin, Dąbrowa, Ząbkowice, Zawiercie, Myszków, Poraj i Częstochowa udekorowane były w zieleń chorągwie i kwiaty. Na wszystkich tych stacjach liczne tłumy oczekiwały na przyjeżdżającego biskupa. W Sosnowcu powitali biskupa ks. prałat Zimniak, starosta będziński Trzciński oraz (…) ks. prałat Ciesielski. Na stacji zjawiły się liczne stowarzyszenia robotnicze, młodzież szkolna, skauci, sokoli, straż pożarna, oraz narodowe organizacje kobiet. Podobnie owacyjnie witano biskupa na wszystkich innych stacjach (…). W Częstochowie gdzie na powitanie wyszły niezliczone tłumy ludu, powitał pierwszy ks. biskupa Kubinę p. Kühn, gen. Wróblewski, prez. dr. Marczewski, oraz imieniem narodowej organizacji kobiet p. Wróblewska. Potem (…) ks. biskup Kubina wsiadł do powozu w towarzystwie marszałka Wolnego i ks. Wróblewskiego, za powozem ruszył tysięczny pochód na Jasną Górę. (…) Przed bramą na Jasnej Górze powitał przybyłego pasterza nowej diecezji generał Paulinów w podniosłem przemówieniu ks. dr. Piotr Markiewicz. Poczem udali się wszyscy do kościoła jasnogórskiego i tu o krótkich modłach ks. biskup Kubina przemówił do wiernych i udzielił im błogosławieństwa”.

Jak pisze Agnieszka Bajor, Kubina na początku pełnienia funkcji biskupa diecezji częstochowskiej, skupił się na organizacji nowej diecezji, a także na „organizacji Akcji Katolickiej, inicjacji pielgrzymek diecezjalnych na Jasną Górę, kongresów eucharystycznych, akcji charytatywnych (…) oraz opieki duszpasterskiej nad uchodźcami”. Zajął się również działalnością społeczną. Tak ważną w sytuacji kiedy poważnym problemem w diecezji był problem bezrobocia i ubóstwa.

W Częstochowie udało mu się założyć takie czasopisma jak: „Wiadomości Diecezjalne. Organ Urzędowy Kurii Diecezjalnej w Częstochowie”, „Czyn Katolicki. Okólnik Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w Częstochowie” oraz „Niedzielę”. Z jego inicjatywy, w 1927 r., powstało w Sosnowcu Polskie Stowarzyszenie Katolików z wyższym wykształceniem. W 1928 r. doprowadził do rozpoczęcia wydawania „Kalendarza Jasnogórskiego”. W latach 30. XX w. został uhonorowany doktoratem honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Biskup Kubina z pierwszą wizytą duszpasterską udał się do Zagłębia Dąbrowskiego w lutym 1926 r. Dla biskupa częstochowskiego Zagłębie Dąbrowskie było nie lada wyzwaniem. Choć religia była ważnym elementem w życiu tutejszej społeczności, to musiała jednak rywalizować m.in. z codziennym zmaganiem się tutejszych robotników o utrzymanie swoich rodzin. A także z ubóstwem oraz bezrobociem, które występowały w targanej kryzysami ekonomicznymi II RP.

W 1928 r. Kubina wizytował parafię św. Trójcy w Będzinie. W tamtejszym więzieniu udzielił sakramentu bierzmowania 50 osobom. To właśnie proboszcz tej parafii – ks. Antoni Zimniak w okresie dwudziestolecia międzywojennego został mianowany przez biskupa Kubinę na funkcję biskupa pomocniczego w Częstochowie.

Tego samego roku (być może podczas wspomnianej wizytacji) biskup częstochowski odwiedził także Grodziec. Oprócz zwiedzenia lokalnych placówek szkolnych, szpitala oraz różnego rodzaju instytucji, spotkał się z robotnikami kopalni i cementowni. Podczas wizyty w Grodźcu biskup Kubina po odprawieniu mszy i udzieleniu sakramentu bierzmowania, wygłosił kazanie na wzgórzu św. Doroty. Ponownie duchowny odwiedził Grodziec trzy lata później z okazji poświęcenia fundamentów pod rozbudowę kościoła p.w. św. Katarzyny. Tego samego roku odwiedził parafię w Żychcicach (ob. dzielnica Wojkowic Komornych). Tamtejszy administrator parafii ks. Jan Pilc, budowniczy kościoła w Żychcicach, popadł w konflikt  biskupem częstochowskim. Biskup Kubina miał go nazwać „agitatorem i buntownikiem”. Powodem sporu były najprawdopodobniej starania ks. Pilca aby Kamyce przestały być częścią parafii w Bobrownikach, a zostały włączone do parafii w Żychcicach. Ostatecznie Kamyce w 1936 r. stały się częścią parafii w Żychcicach, a dwa lata później miała miejsce „prywatna, pojednawcza wizytacja parafii” przez biskupa Kubinę.

Przypadek ks. Pilca nie był jedynym tego rodzaju przykładem konfliktu w zagłębiowskiej części diecezji. W 1935 r. nieoczekiwanie pojawił się problem wikariusza parafii w Niwce – obecnej dzielnicy Sosnowca. Mowa tu o ks. Adolfie Nidermanie, posługującym w parafii od 8 lat. Jako że duchowny był obcokrajowcem, biskup Kubina polecił mu uzyskać obywatelstwo polskie. Jednocześnie miał mu obiecać, iż niedługo po tym otrzyma własne probostwo. Na tym jednak nie koniec. Ówczesne prawo kościelne zabraniało wikariuszom pełnienia posługi kapłańskiej przez dłuższy czas w jednej miejscowości. Wobec czego biskup częstochowski zdecydował o przeniesieniu ks. Nidermana do Sączowa. Biskup Kubina chciał dokonać tego już wcześniej, a opóźnił swoją decyzję na prośbę miejscowego proboszcza, ks. Franciszka Goli. Decyzja biskupa spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem mieszkańców Niwki. 15 lipca rano, pod plebanią zjawiło się około 100 kobiet z dziećmi, prosząc ks. Golę o interwencję w sprawie wikariusza. Ks. Gola wyjaśnił zebranym powody decyzji biskupa i stwierdził, iż „polecenie zwierzchnika diecezji częstochowskiej musi być wykonane”. Tego samego dnia, po południu, pod plebanią ponownie zebrali się mieszkańcy parafii. Tym razem oprócz kobiet i dzieci byli obecni także mężczyźni. Przybyły w tym czasie z Sączowa ks. Niderman starał się wytłumaczyć protestującym, iż musi być posłuszny wobec decyzji biskupa. Zebrani ponownie zwrócili się o interwencję do ks. Goli, zaznaczając, iż jeśli ta nie odniesie skutku, to mieszkańcy Niwki wydelegują swoich przedstawicieli do biskupa Kubiny, aby uzyskać od niego zgodę na pozostanie wikariusza w Niwce. Po tym oświadczeniu tłum udał się na modlitwę do kościoła. Następnego dnia, przed wieczorem, mieszkańcy parafii weszli na teren plebanii i używając siły wyprowadzili z niej ks. Nidermana. Unieśli go w górę i trzymając go na ramionach trzykrotnie obeszli z nim kościół. W czasie tego wydarzenia duchowny zemdlał. Wniesiono go do świątyni i posadzono przed ołtarzem. Towarzyszył temu krzyk kobiet, które zapewne uznały, że stało się coś złego. Kiedy duchowny, cucony wodą, odzyskał przytomność, zebrani wpadli w euforię. Część zaczęła się modlić, a pozostali śpiewać. Od godziny 19.00 do 23.00, niemal bez przerwy, dzwoniono we wszystkie dzwony kościelne. Nie pomogły prośby m.in. ks. Goli, który z ambony wzywał mieszkańców do opamiętania. Parafianie nie reagowali na jego perswazje. Ks. Niderman w tym czasie ponownie zemdlał i ponownie cucono go wodą. Jednocześnie nie pozwalano mu ruszyć się sprzed ołtarza. Duchowny stał się zakładnikiem swoich wiernych. W ciągu kilku godzin parafianie z Niwki poprzez telefony i depesze starali się nakłonić biskupa Kubinę do zmiany decyzji. Tymczasem przez świątynię przewinęła się duża liczba osób. Część z nich przybyła tam jedynie z czystej ciekawości. Wśród nich, co ciekawe, byli również Żydzi. Około godziny 23.00 biskup częstochowski w rozmowie telefonicznej poinformował ks. Golę, że czasowo zawiesza swoją decyzję dotyczącą przenosin wikariusza. Po tej wiadomości zebrani uwolnili ks. Nidermana, a sami udali się na modlitwę. Po północy rozeszli się do domów.

Wróćmy jednak do życiorysu biskupa Kubiny. We wspomnianym 1928 r., w piśmie, którego adresatem była Stolica Apostolska, biskup częstochowski pisał, iż duża część mieszkańców Zagłębia znajduje się w sferze wpływów socjalistów oraz komunistów, którzy obiecując mieszkańcom regionu poprawę warunków bytowych, zyskują ich przychylność. Zaznaczył jednocześnie, iż w większości zagłębiowscy robotnicy byli praktykującymi katolikami, którzy nierzadko wspierali inicjatywy lokalnego duchowieństwa. Jako poważny problem wskazał „zbyt duży obszar poszczególnych parafii i dotkliwy brak kapłanów”, a także zjawisko powszechnego ubóstwa parafian.

W roku 1930 biskup dokonał podziału diecezji na dwa komisariaty. Jednemu z nich podlegał teren Zagłębia. W 1931 r. powołał do życia Związek Instytucji Opiekuńczych i Stowarzyszeń Dobroczynnych „Caritas”. W roku 1933 wziął udział w pielgrzymce do Ziemi Świętej. Rok później, w Dąbrowie Górniczej, odbył się kongres eucharystyczny (w 1929 r. kongres zorganizowano w Sosnowcu), w którym uczestniczył biskup Kubina. W czasie swojego pobytu w Dąbrowie, odprawił mszę świętą, a następnie udzielił błogosławieństwa małżeństwom oraz jubilatom, którzy przeżyli 50 lat. Po nabożeństwie „dokonał konsekracji nowych dzwonów”. W 1935 r. poświęcił wyremontowaną kaplicę na Koszelewie, a w roku 1938 powołał tam parafię p.w. św. Barbary. W 1936 r. poświęcił kamień węgielny Domu Katolickiego w Będzinie.

Biskup Kubina zwracał uwagę na relacje między katolikami a starozakonnymi. A te nie zawsze układały się poprawnie. Zwłaszcza w latach 30. XX w. 19 czerwca 1937 r., w Częstochowie, w wyniku kłótni, rzeźnik – Josek Pędrak (lat 26) zastrzelił tragarza – Stefana Barana (lat 28). Zdarzenie to doprowadziło w mieście do licznych akcji antysemickich, które trwały dwa dni. W ich wyniku pobito kilkudziesięciu ludzi, a wiele żydowskich sklepów i domów zostało zniszczonych. Interweniowała policja, która ściągnęła posiłki z Kielc. Tuż po opisanych zajściach, 22 czerwca, biskup Kubina wydał odezwę skierowaną do mieszkańców Częstochowy: „Najmilsi! Częstochowa przeżywa nadal ciężkie i niebezpieczne chwile. Została popełniona zbrodnia, godna potępienia. Słusznie wywołała ona wśród naszego społeczeństwa oburzenie i niepokój. Słusznie domagamy się satysfakcji za tę zbrodnię, słusznie domagamy się utworzenia w naszym mieście warunków, któreby na przyszłość uniemożliwiły podobne zbrodnie. Zły duch atoli chce wyzyskać tę atmosferę, by pchać ludność miasta do czynów niegodnych katolika i Polaka, do czynów, któreby ten Gród Najświętszej Marii Panny zamieniły na gród nienawiści, któreby zadały ciężkie rany temu religijnemu Sercu Polski, jakim jest Stolica Królowej Korony Polskiej, któreby zatruły krynicę ducha polskiego zarodkami zbrodni i ściągnęły na nas straszne niebezpieczeństwa i nieszczęścia. (…) Jako wasz arcypasterz zwracam się do was z gorącym wezwaniem, byście w tych ciężkich chwilach zachowali równowagę, spokój i innych uspakajali. Byście bronili świętości i godności tego Grodu Najświętszej Marii Panny. Częstochowa w tych ciężkich chwilach powinna pozostać krynicą ducha katolickiego i polskiego, twierdzą prawa i porządku”. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Częstochowie żydowski rzeźnik został uznany winnym i skazany na dożywotnie więzienie. Pozbawiono go także praw obywatelskich.

Po wybuchu drugiej wojny światowej, biskup Kubina na krótko opuścił Częstochowę. Do 10 września 1939 r. przebywał w pałacu Potockich w Koniecpolu. Nie pogodził się z likwidacją przez hitlerowskiego okupanta sieci parafialnej oraz dekanalnej i nadal starał się prowadzić działalność duszpasterską we współpracy z duchownymi sprawującymi posługę na terenie diecezji. Było to zadanie tym trudniejsze, iż tereny podlegające diecezji znalazły się w trzech organizmach administracyjnych: Prowincji Górnośląskiej, Generalnym Gubernatorstwie i Okręgu Rzeszy Warty. Na mocy rozporządzenia władz niemieckich z 13 września 1941 r. „o stowarzyszeniach i związkach religijnych” biskup Kubina nie mógł już odwiedzać części swojej diecezji położonej w Kraju Warty. Nie były to jednak jedyne problemy katolickiego kleru w okupowanym kraju. Msze, w których brała udział miejscowa ludność można było odprawiać tylko w niedziele. Nazistowskie władze okupacyjne inwigilowały duchownych, wobec części z nich użyto przemocy fizycznej, przeprowadzano rewizje plebanii, w ówczesnym powiecie wieluńskim aresztowano kilkudziesięciu duchownych i umieszczono ich w obozie koncentracyjnym. Część kościołów została zamknięta, obrabowana, a także zamieniona m.in. na magazyny. Represje dotknęły również wiernych z terenu diecezji. Stosowano wobec nich terror: zabójstwa, aresztowania, masowe wywózki.

Po drugiej wojnie światowej biskup Kubina starał się nadal pełnić swoją funkcję, choć nie było to łatwe zadanie, w sytuacji kiedy władze komunistyczne widziały w Częstochowie religijny bastion, nie pasujący do ich wizji państwa i społeczeństwa. Potwierdzeniem tego były restrykcje komunistów wobec lokalnego duchowieństwa.

Po wojnie biskup częstochowski ponownie odwiedził Zagłębie. W roku 1946 wizytował parafię w Wojkowicach Komornych. Rok później dokonał uroczystego poświęcenia kościoła p.w. św. Doroty w obecnej dzielnicy Będzina – Grodźcu.

W lipcu 1946 r. biskup Kubina potępił zajścia określane jako „pogrom kielecki”. W wydanej w Częstochowie odezwie, pod którą, wraz z przedstawicielami lokalnych władz, złożył swój podpis czytamy: „Wszelkie twierdzenia o istnieniu mordów rytualnych są kłamstwem. Nikt ze społeczności chrześcijańskiej, ani w Kielcach, ani w Częstochowie lub gdzie indziej w Polsce nie został skrzywdzony przez Żydów dla celów rytualnych. Nie jest nam znany ani jeden wypadek porwania dziecka chrześcijańskiego przez Żydów. Wszystkie szerzone w tej materii wiadomości i wersje przez świadomych zbrodniarzy lub nieświadomych ludzi obałamuconych zmierzają do wywołania zbrodni”.

Biskup Teodor Kubina Zmarł 13 lutego 1951 r. Był duchownym, który odrobił w swoim życiu niezwykle trudną lekcję. Składały się na nią okres zaborów, burzliwe dwudziestolecie międzywojenne, dwie wojny światowe i czasy terroru stalinowskiego. Kolejne rozdziały historii Polski i kościoła katolickiego były dla niego bezcennym doświadczeniem, pozwalającym mu lepiej zrozumieć ludzi, nad którymi sprawował duchową opiekę. W relacjach z wiernymi dążył do porozumienia i budowania mostów, łączących różne środowiska i mentalności. Konsekwentnie reagował na wszelkie formy antysemityzmu. Jednocześnie nie unikał konfrontacji z przedsiębiorcami, broniąc praw robotników, dzięki czemu zyskał przydomek „czerwony biskup”.

 Na zdjęciu tytułowym biskup Teodor Kubina. Źródło: http://www.encyklo.pl/index.php?title=Plik:Kubina_Teodor_1.jpg

 

Dariusz Majchrzak

 

Bibliografia (wybór):

I. Prasa:

  1. „Dzwon Niedzielny”, 1935, nr 30
  2. „Expres Zagłębia”, 1935, nr 191
  3. „Expres Zagłębia”, 1935, nr 192
  4. „Expres Zagłębia”, 1935, nr 193
  5. „Goniec Częstochowski”, 1936, nr 27
  6. „Ilustrowany Kuryer Codzienny”, 1926, nr 33
  7. „Kurjer Warszawski”, 1934, nr 159
  8. „Niedziela”, 1926, nr 1
  9. „Republika”, 1937, nr 170
  10. „Wiadomości Mazurskie”, 1946, nr 155 (166)

II. Opracowania:

  1. Bajor A., Tygodniki diecezjalne biskupa Teodora Kubiny w dwudziestoleciu międzywojennym, [w:] „Bibliotheca Nostra. Śląski Kwartalnik Naukowy”, 2015, nr 1 (39)
  2. Będzin 1358 – 2008, t. 3, praca pod red. A. Glimos-Nadgórskiej, Będzin 2008
  3. Kapsa J., Częstochowa. Życie codzienne i kryminalne w XX w., t. 2, Częstochowa 2015
  4. Kapuściński J., Podróż bp. Teodora Kubiny do Ziemi Świętej w 1933 r., [w:] „Veritati et Caritati”, 2015, nr 5
  5. Kostrzewski P., Kontakty biskupa Teodora Kubiny z duchowieństwem i wiernymi diecezji częstochowskiej w tzw. Kraju Warty w okresie okupacji niemieckiej 1939 – 1945, [w:] „Veritati et Caritati”, 2016, nr 6
  6. Kłys A. K., Tajemnica Pana Cukra. Polsko – żydowska wojna przed wojną, Warszawa 2015
  7. Olszar H., Kościół w Polsce w okresie międzywojennym: 1918 – 1939, [w:] „Sympozjum”, 2004, nr 8/1(12)
  8. Pabich M., Działalność dobroczynna na terenie diecezji częstochowskiej w okresie dwudziestolecia międzywojennego, [w:] „Veritati et Caritati”, 2015, nr 4
  9. Pietrzykowski J., Cień swastyki nad Jasną Górą. Częstochowa w okresie hitlerowskiej okupacji 1939 – 1945, Katowice 1985
  10. Pietrzykowski J., Jasna Góra w okresie dwóch wojen światowych, Warszawa 1987
  11. Trąba M., Doświadczenia śląskie w działalności biskupa częstochowskiego Teodora Kubiny, [w:] „Śląskie Studia Historyczno – Teologiczne”, 2002, t. 35, z. 1
  12. Wilk S., Episkopat polski wobec władz okupacyjnych w latach 1939 – 1945, [w:] „Saeculum Christianum: pismo historyczno – społeczne”, 1995, nr 2/2
  13. Wiśniewski J., Diecezja Częstochowska: opis historyczny kościołów i zabytków w Dekanatach Będzińskim, Dąbrowskim, Sączowskim, Zawierckim i Żareckim oraz parafji Olsztyn, Marjówka Opoczyńska 1936
  14. Wojkowice wczoraj i dziś. Szkice monograficzne wydane z okazji XXXV-lecia istnienia miasta 1962 – 1997, praca pod red. J. Przemszy – Zielińskiego, Wojkowice 1997
  15. Związek J., Działalność dobroczynna ks. Franciszka Raczyńskiego w Zagłębiu Dąbrowskim, [w:] „Studia Theologica Varsaviensia”, 1988, nr 26/2
  16. Związek J., Działalność duszpasterska na pograniczu Generalnej Guberni i tzw. ziem wcielonych do III Rzeszy w l. 1939 – 1945: diecezja częstochowska w okresie okupacji hitlerowskiej, [w:] „Saeculum Christianum: pismo historyczno-społeczne”, 1995, nr 1
  17. Związek J., Duchowieństwo katolickie w Częstochowie (1918 – 1939), [w:] Społeczeństwo Częstochowy w latach 1918 – 1939, praca pod red. R. Szweda i W. Palusa, Częstochowa 1997
  18. Związek J., Kościół katolicki i jego działalność religijno – społeczna w Zagłębiu Dąbrowskim (1918 – 1939), [w:] Zagłębie Dąbrowskie w II Rzeczypospolitej (1918 – 1939), praca pod red. J. Walczaka, Sosnowiec 2005

Dodaj komentarz

© 2011 Klub Zagłębiowski
Designed by Wpshower / Powered by WordPress