Carski posterunek

18678892_1888847221354785_713750466_n 

Praktycznie nieznanym wątkiem w historii obecnej dzielnicy Będzina – Grodźca jest funkcjonowanie tu przed rokiem 1914 posterunku straży pogranicznej, który na początku XX wieku wybudowało Grodzieckie Towarzystwo Kopalń Węgla i Zakładów Przemysłowych. Pomimo znaczących luk w materiale źródłowym spróbujmy poznać historię tego miejsca.

W roku 1839 w Cesarstwie Rosyjskim weszła w życie „Instrukcja Kontrolna Pasa Granicznego Celnego”. Przewidywała ona podział dozoru granicznego na linię graniczną oraz linię wewnętrzną. Teren pomiędzy nimi określono mianem pasa granicznego. Funkcjonowały tam komory celne. 11 lat później ukaz carski podzielił wspomniany pas graniczny na trzy okręgi celne: zawichojski, wierzbołowski i kaliski. W roku 1850 zniesiono granicę celną między Królestwem Polskim a Cesarstwem Rosyjskim. Od 1851 r. zaczęła swoją działalność Straż Graniczna, której powierzono patrolowanie i strzeżenie granicy rosyjsko-pruskiej i rosyjsko-austriackiej. Chciano w ten sposób ukrócić przemyt, a także nielegalne przekraczanie granicy. W drugiej połowie lat 60. XIX w., na mocy ukazu carskiego, rozgraniczono organy administracji celnej. Kaliskiemu Okręgowi Celnemu przypadły do nadzoru gubernie warszawska i radomska, z uwzględnieniem ich granic sprzed 1867 r. W skład Kaliskiego Okręgu Celnego weszły urzędy celne m.in. w: Sosnowcu, Modrzejowie i punkt przejściowy w Czeladzi. Należy w tym miejscu przypomnieć, iż na terenie Zagłębia Dąbrowskiego znajdowała się granica rosyjsko-pruska oraz tzw. Trójkąt Trzech Cesarzy (poprawna nazwa to Kąt Trzech Cesarzy), gdzie stykały się granice trzech zaborów.

Posiadamy syntetyczny opis struktur zagłębiowskich komór celnych, przykomórek oraz straży pogranicznej z roku 1912. Opublikowano go w „Kalendarzu Zagłębia Dąbrowskiego na rok przestępny 1912”. Komora celna w Sosnowcu (obejmująca budynek komory i dworzec kolejowy Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej) zatrudniała: zarządzającego, jego pomocnika, członków komory, sekretarza, kasjera, poborcę cła, dozorcę składów. Podobny skład osobowy miały komory w Granicy i Modrzejowie, z tą zasadniczą różnicą, iż tam oprócz kasjera, występował także buchalter. Przykomórki w Niezdarze, Czeladzi i Gniazdowie posiadały jedynie swoich zarządzających. Straż pograniczna składała się z dowódców II, III i IV oddziałów stacjonujących odpowiednio w: Gniazdowie, Sosnowcu i w Granicy.

Po raz pierwszy informacja o budowie infrastruktury dla straży pogranicznej w Grodźcu pojawia się w sprawozdaniu Grodzieckiego Towarzystwa za rok 1902. Czytamy w nim, iż wykończono oraz objęto bilansem kilka budynków, w tym „koszary dla kordonu straży pogranicznej dla 12 żołnierzy”.

Na marginesie należy dodać, iż nie był to pierwszy posterunek tego typu w Grodźcu. Na mapie grodzieckich dóbr z 1849 r. zaznaczony jest posterunek w części Grodźca zwanej Boleradz. W księgach metrykalnych grodzieckiej parafii p.w. św. Katarzyny w 1840 r. pojawia się zamieszkały w Grodźcu Ksawery Muznerowski, trzydziestoczteroletni strażnik „Luki Boleradz”.

We wspomnianym sprawozdaniu z 1902 r., w dziale „Aktywa” wykazana jest pozycja „koszary dla straży pogranicznej” z sumą 14.665 rb. i 57 kop. W dziale „Rachunek Strat i Zysków” również wyszczególnione są koszary. Czynsz z nich ustalono na 139 rb. i 98 kop.

W sprawozdaniu za kolejny rok w „Aktywach” koszary widnieją z przypisaną im sumą 14.869 rb. i 18 kop., a w „Rachunkach Strat i Zysków” dzierżawne wynosiło 800 rb. Co ciekawe, w sprawozdaniu za 1905 r. nie umieszczono zysku odnoszącego się do dzierżawy koszar. Widnieje za to strata wynikająca z mającego wówczas miejsce w Grodźcu strajku robotników. Od tego momentu aż do okresu dwudziestolecia międzywojennego nie ma wzmianki w sprawozdaniach o tym obiekcie.

Służbę w grodzieckim posterunku pełnili żołnierze z 3. Oddziału Częstochowskiej Brygady Osobnego Korpusu Straży Pogranicznej. W pobliskim Będzinie, w 1897 r., z inicjatywy sosnowieckiego przemysłowca Henryka Dietla rozpoczęto budowę koszar, w których do wybuchu pierwszej wojny światowej stacjonował 14. Doński Pułk Kozaków. Był on częścią Częstochowskiej Brygady Straży Granicznej.

To właśnie w Częstochowie umiejscowiono siedzibę główną Kaliskiego Okręgu Celnego oraz sztab Brygady Straży Granicznej. Jak pisze Krzysztof Latawiec, w znakomitej pracy dotyczącej rosyjskiej straży granicznej, wspomniana brygada składała się z siedmiu batalionów, a swoją jurysdykcją obejmowała trzy gubernie: kielecką, kaliską oraz piotrkowską. W roku 1889 w jej skład wchodziły 4 bataliony. Posiadała 17 oddziałów i 49 posterunków. Dziewięć lat później liczba posterunków jej podległych zwiększyła się do 59. W tym też roku służyło w niej 1690 strażników, którym powierzono za zadanie ochronę odcinka o długości 142 wiorst.

Latawiec w swojej pracy podaje spis dowódców Częstochowskiej Brygady Straży Granicznej (BSG). W interesującym nas okresie funkcję tę (w latach 1901 – 1906) pełnił Nikołaj Cukatto. Jego następcami byli: Jarosław Czerwinka (1906 – 1908), Fiodor Kochanow (1908 – 1909), Nikołaj Kaling (1909 – 1912) i Nikołaj Bałaban (1913 – 1914).

Dlaczego na początku XX w. wybudowano w Grodźcu posterunek ? Niewykluczone, iż była to inicjatywa carskich urzędników. Mało prawdopodobna jest wersja, że powstałe w 1899 r. Grodzieckie Towarzystwo (które w 1901 r. zakończyło budowę kopalni węgla kamiennego „Grodziec II”), ze Stanisławem Ciechanowskim na czele, obawiając się strajków robotników zapobiegliwie postanowiło zainwestować w tego rodzaju przedsięwzięcie. Zwłaszcza, że w pobliskim Będzinie znajdowały się koszary wojskowe. Ciechanowski co najmniej raz skorzystał ze wsparcia wojska. Miało to miejsce w 1907 r., kiedy to, aby zapobiec przygotowywanemu strajkowi na grodzieckiej cementowni, zwrócił się o wspomnianą pomoc. Wojskowi otoczyli fabrykę. W takiej sytuacji robotnicy postanowili nie strajkować i pracować na dotychczasowych warunkach.

Przywoływany tu Latawiec pisze, iż carscy urzędnicy decydując się ustanowić w danym miejscu nowy posterunek, podpisywali umowę z właścicielem działki. Co ciekawe, dzierżawiąc ją od niego, zobowiązywali go jednocześnie do wybudowania infrastruktury dla strażników. W przypadku Grodźca ten schemat musiał ulec modyfikacji. Właściciel terenu pod przyszły posterunek prawdopodobnie nie był w stanie podjąć się realizacji takiego przedsięwzięcia. Dlatego też musiano porozumieć się z największym pracodawcą we wsi, czyli z Grodzieckim Towarzystwem, które wydzierżawiło teren od właściciela gruntu, a następnie wybudowało na nim stosowną infrastrukturę. Potwierdzeniem takiej hipotezy jest zapis ze sprawozdania przedsiębiorstwa za 1920 r., w którym czytamy, iż we wspomnianym roku posterunek został sprzedany właścicielowi gruntu, na którym został wybudowany.

Niestety nie zachowała się dokumentacja (oprócz planu budynku) grodzieckiego posterunku, co uniemożliwia opis jego pracy, a także wskazanie jacy (wymienieni ze stopnia, imienia i nazwiska) wojskowi pełnili tam służbę. Nie wiadomo także jak on się zmieniał po zakończeniu pierwszej wojny światowej.

Miejsce gdzie funkcjonował grodziecki posterunek autochtoni zaczęli z czasem nazywać kordonem. Jako ciekawostkę należy wspomnieć, iż po zakończeniu pierwszej wojny światowej zajęli go na krótki okres żołnierze służący w armii gen. Józefa Hallera. Jestem zdania, że budynki wchodzące w skład posterunku istnieją do dzisiaj. Są zamieszkałe. Znajdują się przy ul. Wróblewskiego. To jednak tylko lub aż przypuszczenie. W porównaniu z planem posterunku z 1902 roku ich współczesny układ jest nieco inny. Brakuje też niektórych obiektów. Ponieważ nie wiemy do jakich przebudów i remontów posterunku doszło po 1918 roku, być może istniejące dotąd budynki, to jednak dawna siedziba carskich żołnierzy. Poniżej zamieszczam plan tytułowego „bohatera” artykułu. Został wykonany na podstawie oryginalnej dokumentacji grodzieckiego posterunku. Tłumaczeniem rosyjskich nazw w niej ujętych zajął się grodziecki regionalista – Jerzy Sz. Wieczorek, któremu serdecznie dziękuję za wykonanie tej, jak się okazało, bardzo trudnej pracy. Niestety nie udało się przetłumaczyć całego planu. Stąd też nie znamy przeznaczenia dwóch obiektów wchodzących w skład posterunku. Ów przekład, ze względu duże trudności lingwistyczne, oddaje w przybliżeniu sens określeń zawartych na przedwojennym planie.

 

PLAN CARSKIEGO POSTERUNKU WYBUDOWANEGO W GRODŹCU

W 1902 ROKU

 

 LEGENDA:

1 – Plac ćwiczeń, apeli itp.

2 – ??

3 – Budynek główny

4 – Stajnia

5 – Pomieszczenie gospodarcze przy stajni

6 – ??

7 – Odpady, gnojnik

8 – Stołówka

9 – Studnia

 

1

Plan opracowany przez autora artykułu, na podstawie dokumentów Grodzieckiego Towarzystwa Kopalń Węgla i Zakładów Przemysłowych znajdujących się w Archiwum Państwowym w Katowicach.

 

2

Jeden z istniejących budynków, które prawdopodobnie były częścią carskiego posterunku funkcjonującego przed pierwszą wojną światową na terenie Grodźca (Fot. Jerzy Sz. Wieczorek)

 

Na zdjęciu tytułowym posterunek celny w Czeladzi w okresie zaborów (źródło: http://mojezaglebie.blogspot.com/2013/02/niezwyka-granica.html)

 

Dariusz Majchrzak

 

Bibliografia (wybór):

I. Źródła archiwalne:

1. Archiwum Państwowe w Katowicach:

  • Grodzieckie Towarzystwo Kopalń Węgla i Zakładów Przemysłowych w Grodźcu Spółka Akcyjna 1891 – 1945 [1958]

2. Archiwum Parafii p.w. św. Katarzyny w Będzinie – Grodźcu:

  • Księgi metrykalne

II. Źródła drukowane, opracowania i in.:

  1. Będzin 1358 – 2008, T. 3, praca pod red. A. Glimos – Nadgórskiej, Będzin 2008
  2. Kalendarz Zagłębia Dąbrowskiego na rok przestępny 1912, Sosnowice 1912
  3. Latawiec K., Rosyjska straż graniczna w Królestwie Polskim w latach 1851 – 1914, Lublin 2014
  4. Majchrzak D., Gospodarcza, społeczna i kulturowa ewolucja Zagłębia Dąbrowskiego na przestrzeni wieków na przykładzie Grodźca – maszynopis
  5. Starościak D., „W dziełach swoich…”. Przemysłowcy i społecznicy Zagłębia Dąbrowskiego w XIX i XX wieku, Dąbrowa Górnicza 2014
  6. Ustawa Celna dla Królestwa Polskiego, Warszawa 1851

 

2 Comments

  1. Kolejny ciekawy artykuł. Klub Zagłębiowski świetnie się czytuje i w dodatku od deski do deski, a Dariusz Majchrzak, chociaż przebywa obecnie z dala od Zagłębia, nie przestaje tropić zapomnianych historii regionu. :-)

    Oczywiście o grodzieckim kordonie nie miałam zielonego pojęcia, ale kilka dni temu Autor powyższego artykułu poprosił mnie, bym rzuciła okiem na zabudowania przy ulicy Walerego Wróblewskiego. Wydaje mi się, że Darek się nie myli i że budynki z numerami 13 i 13a rzeczywiście stanowią pozostałość po dawnym carskim posterunku.
    Zdjęcia z tego miejsca można zobaczyć na forum Strażnicy Czasu: http://www.straznicyczasu.pl/viewtopic.php?f=244&t=7848

    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy Klubu. Powodzenia!

  2. Dziękuję za miłe słowa :)

Dodaj komentarz

© 2011 Klub Zagłębiowski
Designed by Wpshower / Powered by WordPress