Zagadka szubienicy

19113400_1897050333867807_1836927995_n

Jak pisze w swojej książce Tadeusz Grabarczyk – „Na gardle karanie. Kara śmierci w średniowiecznej Polsce” – w czasach Piastów i Jagiellonów egzekucja przez powieszenie była najczęstszym rodzajem kary śmierci. Ten sam autor podaje definicję szubienicy: „Nazwa ‘szubienica’ wywodzi się od starosłowiańskiego terminu szibati, czyli siec rózgami. Trzeba bowiem wiedzieć, że u Słowian szubienica oznaczała początkowo słup, przy którym wykonywano karę chłosty. Dopiero po wymierzeniu skazanemu stosownej liczby razów wciągano go – żywego bądź zmarłego – i wieszano na słupie. (…) Aby w mieście czy wsi mogła zostać wzniesiona (…) niezbędna była zgoda władcy. Zezwolenie na taką inwestycję zawarte było zwykle w dokumencie lokacyjnym. Nadając więc miastu (lub wsi) prawo niemieckie, książę mógł udzielić mieszkańcom prawa do karania śmiercią (…)”.  

W dokumentach z czasu zaborów, dotyczących obecnej dzielnicy Będzina, mowa jest o „Dobrach Grodziec z przyległościami”. Cały majątek wraz z pozostałą częścią Grodźca składał się z części, które nosiły następujące nazwy: Bory, Boleradz, Łękawa, Jazowe, Bagieniec, Bukówka, Browarnia, Chabluz, Dąbrowa, Glembocz, Jasień, Kamionka, Kamienne, Kaszkówka, Kawie Łąki, Łazy, Mostki, Osówka, Pasternik, Siedliska, Studzieniec, Szubienica, Zagórnie Stoki, Zaboleradzem, Zastudzieniec.

Skupmy się na wspomnianej „Szubienicy”. Wyszczególniona jest ona na mapie Grodźca z 1849 r. Niewykluczone, iż niegdyś znajdowała się tutaj konstrukcja, służąca do wykonywania wyroków śmierci. Ewentualnie wykorzystywano do tego celu pobliskie drzewa. Ze wspomnianej mapy wynika, iż budowla o takiej nazwie znajdowała się w tej części Grodźca, aczkolwiek jej genezę należy odnosić do I Rzeczypospolitej. Nazwa „Szubienica” pojawia się na mapie z 1849 r. dwukrotnie, w tej samej części Grodźca. Najprawdopodobniej jedna z nich dotyczy określenia części wsi, a druga – miejsca, gdzie wykonywana była kara śmierci. Grodzieccy autochtoni byli wyjątkowo praktyczni jeśli chodzi o nazewnictwo poszczególnych części osady. Dlatego też nie bez powodu zaczęli w bliżej nieokreślonym czasie używać nazwy „Szubienica”. To, że się ona przyjęła i została uwzględniona w tak ważnym dokumencie jak mapa oznacza, iż funkcjonowała od dłuższego czasu i była powszechnie używana.

Co ciekawe szubienica była położna w pobliżu granicy z Czeladzią. Do dzisiaj znana jest legenda, iż w średniowieczu grupa grodźczan udała się do czeladzian, aby… wypożyczyć szubienicę i móc stracić na niej skazańców. Sąsiedzi odmówili, uzasadniając swoją decyzję tym, że szubienicę mają wyłącznie na własne potrzeby. Tyle legenda. Najprawdopodobniej obdarzony bogatą wyobraźnią jeden z mieszkańców Grodźca bądź Czeladzi, w XIX lub XX w., chcąc zaspokoić ciekawość młodego pokolenia, wymyślił tę opowieść.

Warto dodać, iż nazwę „Szubienica” nosiła także część osady Kromołów. Widnieje ona na mapie z czasu pierwszej wojny światowej. Mamy zatem dowód, iż określenie to nie było przypadkowe, ale najprawdopodobniej wpisywało się w pewną regułę, w ramach której tak właśnie nazywano miejsca straceń.

Źródła milczą na temat grodzieckiej „Szubienicy”. Być może w przyszłości uda się zmienić stan wiedzy w tej kwestii. Tymczasem sporo tu znaków zapytania i domysłów.

Możemy pokusić się o współczesną lokalizację „bohatera” artykułu. Moim zdaniem „Szubienica” znajdowała się na dzisiejszym pograniczu Grodźca i Czeladzi. To miejsce widać po prawej stronie, gdy poruszamy się ul. Nowotki (układ tej drogi nie zmienił się co najmniej od XIX w.) w kierunku Czeladzi. Jakiś czas temu swoimi spostrzeżeniami i przypuszczeniami podzieliłem się z Karoliną Kot z forum Strażników Czasu. Zainteresowana tym tematem podjęła próbę sprecyzowania lokalizacji tego miejsca. Według niej grodziecka „Szubienica” znajdowała się w pobliżu obecnego cmentarza, położonego na terenie Czeladzi. W miejscu tym stoi drewniany krzyż.

Zainteresowanym katowskim rzemiosłem polecam pracę Daniela Wojtuckiego pt. „Kat i jego warsztat pracy na Śląsku, Górnych Łużycach i w hrabstwie kłodzkim od początku XVI do połowy XIX wieku” oraz książkę Joel F. Harringtona pt. „Opowieść kata. Z pamiętnika mistrza Frantza Schmidta z Norymbergi”.

  1

Czeladzki krzyż. Być może właśnie tutaj znajdowała się tytułowa szubienica.

(Fot. Karolina Kot)

Na zdjęciu tytułowym murowana szubienica w Amsterdamie. Gerrit Lamberts ok. 1795 (Źródło: http://historiek.net/actie-voor-gedenkteken-bij-galgenveld-amsterdam/51176/)

 

Dariusz Majchrzak

 

Bibliografia (wybór):

I. Opracowania:

  1. Grabarczyk T., Na gardle karanie. Kara śmierci w średniowiecznej Polsce, Warszawa 2008
  2. Kwaśniak W., Czeladzkie legendy, Czeladź 1995
  3. Majchrzak D., Gospodarcza, społeczna i kulturowa ewolucja Zagłębia Dąbrowskiego na przestrzeni wieków na przykładzie Grodźca
  4. Starościak D. , „W dziełach swoich…”. Przemysłowcy i społecznicy Zagłębia Dąbrowskiego w XIX i XX wieku, Dąbrowa Górnicza 2014

Dodaj komentarz

© 2011 Klub Zagłębiowski
Designed by Wpshower / Powered by WordPress